"Dziewczyna z perłą"
Ten film powinien zobaczyć każdy, kto ma chociaż odrobinę romantyzmu w swoim sercu - nawet, jeśli ten romantyzm drzemie gdzieś w ciemnych zakamarkach. "Dziewczyna z perłą" na pewno go obudzi i poruszy tę najczulszą strunę. Jest to adaptacja powieści "Muza" autorstwa Tracy Chevalier. Za kamerą stanął Peter Webber. Zabiera widzów w podróż do XVII-wiecznej Holandii. Ówcześni kupcy pomnażali swoje majątki, zaś wyznacznik statusu społecznego stanowiła ilość sreber zgromadzonych w masywnych kredensach. Katolicy i protestanci byli na wojennej ścieżce. Wszystko to jest tłem do opowiedzenia wzruszającej historii pewnej miłości - miłości, której nigdy nie było dane spełnić się. Jana Vermeera i 17-letnią Griet łączy i dzieli wszystko. To dwie artystyczne dusze zagubione w świecie konwenansów, stereotypów i powinności. Oboje patrzą na świat poprzez pryzmat barw rozprowadzonych na płótnie wprawnym ruchem mistrzowskiego pędzla. To smutna opowieść namalowana półsłówkami i pełnymi niedomówień spojrzeniami.